Co orzekł Sąd Najwyższy w sprawie frankowiczów i jak to wpływa na Twoją umowę kredytową?

utworzone przez | sie 25, 2026 | Aktualności, kredyt frankowy

Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Cywilnej w sprawie III CZP 25/22 podjął uchwałę, w której jednoznacznie opowiedział się po stronie kredytobiorców. Stwierdził, że niedozwolone klauzule przeliczeniowe unieważniają całą umowę kredytu frankowego od momentu jej zawarcia. Decyzja sędziów zamknęła bankom drogę do żądania opłat za tzw. korzystanie z kapitału oraz uregulowała zasady rozliczania wzajemnych roszczeń.

Czy wiesz, że po tym orzeczeniu zdecydowanie większa część spraw sądowych kończy się wygraną frankowiczów? Sprawdź, co dokładnie decyzja Sądu Najwyższego oznacza dla Twojej umowy kredytowej i jakie kroki możesz teraz podjąć.

    Co dokładnie orzekł Sąd Najwyższy w uchwale dotyczącej frankowiczów?

    Uchwała w sprawie III CZP 25/22 przyniosła długo oczekiwane rozstrzygnięcia, które uporządkowały dotychczasowe orzecznictwo sądów powszechnych. Najważniejszy wniosek, który wynika z uchwały to to, że jeżeli umowa kredytu indeksowanego do waluty CHF lub w niej denominowana, zawiera niedozwolone postanowienia dotyczące przeliczania kursu CHF i po ich usunięciu nie da się ustalić wiążącego kursu, to cała umowa staje się nieważna. Sąd Najwyższy uznał, że brak jest możliwości uzupełniania takich umów średnim kursem NBP czy innymi wskaźnikami.

    Ponadto Sąd Najwyższy potwierdził zastosowanie tzw. teorii dwóch kondykcji przy rozliczaniu stron unieważnionej umowy. Oznacza to, że bank oraz kredytobiorca posiadają dwa niezależne roszczenia. Kredytobiorca ma prawo żądać zwrotu wszystkich wpłaconych rat, prowizji i opłat okołokredytowych, a bank może domagać się jedynie zwrotu wypłaconego kapitału. Uchwała rozwiała wszelkie wątpliwości na korzyść konsumentów i pozbawiła banki argumentów, którymi przez lata straszyły swoich klientów przed wejściem na drogę sądową.

      Zbliżenie na srebrne monety franka szwajcarskiego (CHF) rozrzucone na jasnej powierzchni. Na centralnej monecie o nominale 1 franka widoczna jest data 1968, a w tle moneta z rokiem 2016

      Czy uchwała Sądu Najwyższego wpływa na Twoją umowę kredytu CHF?

      Odpowiedź na to pytanie jest jednoznaczna – TAK. Uchwała Sądu Najwyższego wpływa na Twoją umowę kredytową. Jeśli posiadasz aktywny lub spłacony kredyt we frankach szwajcarskich, orzeczenie Sądu Najwyższego ma bezpośrednie, korzystne przełożenie na Twoją sytuację prawną. Przede wszystkim Twoja umowa jest w świetle prawa traktowana jako nieważna od samego początku. Oznacza to, że po sądowym unieważnieniu umowy przestajesz spłacać kolejne raty, a bank musi wykreślić hipotekę z Twojej księgi wieczystej. Dzięki temu odzyskujesz pełne prawo do nieruchomości.

      Różnica w finansach po unieważnieniu umowy bywa ogromna. Korzyści wynikające z unieważnienia umowy kredytowej najlepiej widać na przykładach: jeżeli w 2008 roku zaciągnąłeś kredyt na kwotę 200 000 PLN. Przez 15 lat regularnej spłaty oddałeś do banku łącznie ponad 270 000 PLN, a mimo to bank nadal wskazuje saldo zadłużenia w wysokości 250 000 PLN, to dzięki unieważnieniu umowy rozliczysz się z bankiem tylko co do kwoty, którą faktycznie od banku otrzymałeś. Oznacza to zatem zwrot nadwyżki w wysokości 70 000 PLN, a Twoje zadłużenie przestaje istnieć.

      Czy bank może żądać opłaty za korzystanie z kapitału?

      Sąd Najwyższy jednoznacznie wykluczył możliwość żądania przez banki wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Jest to ugruntowanie wcześniejszych wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

      Dodatkowo Sąd Najwyższy odrzucił również pomysły banków dotyczące sądowej waloryzacji wypłaconego kapitału wskaźnikiem inflacji. Oznacza to, że bank oddaje kredytobiorcy dokładnie wszystkie wpłacone przez niego środki, natomiast frankowicz oddaje bankowi jedynie kwotę kapitału, którą otrzymał w momencie uruchomienia kredytu CHF.

      Od kiedy liczy się bieg przedawnienia roszczeń?

      Bardzo istotnym elementem rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego była kwestia przedawnienia roszczeń. Sąd orzekł, że termin przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału rozpoczyna bieg od dnia, w którym kredytobiorca zakwestionował związanie postanowieniami umowy, na przykład wysyłając do banku reklamację, wezwanie do zapłaty lub składając pozew. Dla banków oznacza to trzyletni termin przedawnienia.

      Z kolei dla kredytobiorców terminy przedawnienia są znacznie bardziej elastyczne i wynoszą 6 lat (a dla rat wpłaconych przed końcem 2018 roku – 10 lat). Co ważne, bieg przedawnienia roszczeń frankowicza rozpoczyna się dopiero od momentu, w którym dowiedział się o niedozwolonym charakterze postanowień swojej umowy. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość frankowiczów nie musi obawiać się przedawnienia swoich roszczeń przy składaniu pozwu.

      Person signing a document at a desk with a silver laptop nearby and the VOTUM Consumer Care logo visible on the left.

      Ugoda czy proces sądowy – co się bardziej opłaca po wyroku Sądu Najwyższego?

      W obliczu już tak ukształtowanego orzecznictwa banki masowo proponują kredytobiorcom ugody frankowe. Warto jednak pamiętać, że warunki ugód są zazwyczaj znacznie mniej korzystne niż to, co można uzyskać w sądzie. Banki proponują najczęściej przeliczenie kredytu frankowego tak, jakby od początku był kredytem złotowym, co często przynosi jedynie niewielką obniżkę raty.

      Porównanie korzyści wyraźnie przemawia za drogą sądową. Podczas, gdy ugoda pozwala zredukować saldo zadłużenia o kilkanaście lub kilkadziesiąt procent, unieważnienie umowy kredytu CHF w sądzie usuwa dług całkowicie i daje prawo do zwrotu setek tysięcy złotych nadpłaconych rat. Statystyki pokazują, że frankowicze wygrywają obecnie około 97-99% spraw w sądach pierwszej i drugiej instancji.

      Podsumowanie – co wyrok Sądu Najwyższego oznacza dla frankowiczów?

      Uchwała Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 25/22 to przełomowy moment, który jednoznacznie chroni interesy frankowiczów. Sąd zamknął bankom drogę do żądania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału oraz potwierdził, że wadliwe umowy CHF są nieważne od samego początku. Oznacza to możliwość całkowitego pozbycia się długu, wykreślenia hipoteki oraz odzyskania nadpłaconych środków – zarówno przy aktywnym, jak i spłaconym kredycie. Wyślij umowę do bezpłatnej analizy i sprawdź, czy możesz odzyskać nadpłacone środki.

      Strefa FAQ – Kredyty frankowe

      Czy po wyroku Sądu Najwyższego spłacony kredyt we frankach też można zaskarżyć?

      Tak, całkowita spłata kredytu CHF nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń. Umowa nieważna od początku pozostaje nieważna również po jej całkowitej spłacie. Możesz zażądać od banku zwrotu wszystkich nadpłaconych środków.

      Ile trwa proces sądowy o unieważnienie umowy frankowej?

      Czas trwania sprawy frankowej zależy od obciążenia danego sądu. Średnio postępowanie w pierwszej instancji trwa od 12 do 24 miesięcy, a cała procedura wraz z drugą instancją zamyka się zazwyczaj w okresie od 2 do 3 lat. Większość sądów udziela jednak zabezpieczenia roszczenia, co pozwala wstrzymać spłatę rat już na początku procesu.

      Powiązane artykuły