Aktualizacja:
Sąd Najwyższy wstrzymał decyzję w sprawie sankcji kredytu darmowego – czeka na wyrok TSUE.
Sąd Najwyższy postanowił zawiesić postępowanie dotyczące sankcji kredytu darmowego (SKD), uznając za konieczne zaczekanie na rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w pokrewnych sprawach.
Dlaczego? Celem jest zapewnienie zgodności pomiędzy wykładnią przepisów prawa krajowego a unijnego. Zdaniem SN wydanie uchwały bez znajomości stanowiska TSUE mogłoby prowadzić do rozbieżności interpretacyjnych.
To rozstrzygnięcie ma duże znaczenie – jego konsekwencje mogą wpłynąć zarówno na sytuację konsumentów, jak i na sposób rozpatrywania sporów z sektorem finansowym.
Dziś, 30 lipca 2025 r. Sąd Najwyższy rozstrzygnie fundamentalne kwestie dotyczące SKD, która umożliwia kredytobiorcom uzyskanie kredytu bez kosztów — prowizji, odsetek i dodatkowych opłat. Uchwała ta może znacząco wpłynąć na interpretację Ustawy o kredycie konsumenckim, a także ujednolicić linię orzeczniczą dotyczącą roszczeń z tytułu sankcji kredytu darmowego.
Na czym polega SKD?
Sankcja kredytu darmowego to zapis z art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim z 12 maja 2011 r. W razie naruszenia przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych (np. błędne RRSO, nieprecyzyjna całkowita kwota do spłaty, brak jasnych warunków), konsument może złożyć pisemne oświadczenie i wówczas spłacać tylko kapitał. Oznacza to realny zwrot kosztów kredytu i uzyskanie w praktyce darmowego kredytu.
Jakie kwestie rozstrzygnie Sąd Najwyższy podczas posiedzenia 30 lipca?
W sprawie sygn. III CZP 15/25 Sąd Najwyższy odpowie na pięć kluczowych pytań, które zadecydują o stosowaniu SKD:
- Czy sąd ma obowiązek z urzędu badać wszystkie możliwe naruszenia (nie tylko te wskazane przez konsumenta)?
- Od jakiego momentu biegnie roczny termin na złożenie oświadczenia: od wypłaty, czy od całkowitej spłaty przez konsumenta?
- Czy stwierdzenie abuzywności zapisów umowy samo w sobie uprawnia do roszczeń z tytułu sankcji kredytu darmowego?
- Czy bank może oprocentować prowizje i inne pozaodsetkowe koszty jako część kredytu?
- Czy błędne wskazanie RRSO lub całkowitej kwoty do spłaty (w wyniku oprocentowania kosztów) stanowi podstawę do zastosowania SKD?
Podsumowując, odpowiedzi na te pytania mogą przesądzić o tym, czy sankcja kredytu darmowego stanie się w praktyce silnym narzędziem ochrony konsumentów, czy też pozostanie rozwiązaniem stosowanym w wyjątkowych sytuacjach.
Jak może orzec Sąd Najwyższy?
Sąd Najwyższy, analizując zagadnienie sankcji kredytu darmowego ma przed sobą kilka możliwych dróg działania. Jednym z rozważanych rozwiązań jest odroczenie podjęcia uchwały do momentu, aż Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie o sygnaturze C‑566/24 udzieli odpowiedzi na skierowane do niego pytania prejudycjalne. Takie podejście pozwoliłoby oprzeć przyszłe rozstrzygnięcie na jednoznacznym stanowisku unijnego organu, co mogłoby ułatwić jednolitą interpretację przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.
Drugim scenariuszem jest samodzielne udzielenie odpowiedzi na kluczowe pytania i wydanie uchwały, która ukształtowałaby spójną linię orzeczniczą w sprawach dotyczących darmowego kredytu. Sąd Najwyższy mógłby w ten sposób stworzyć jasne wytyczne dla sądów powszechnych, ograniczając rozbieżności w orzecznictwie. Kolejną możliwością jest zwrócenie się o opinie do wyspecjalizowanych organów, takich jak Rzecznik Finansowy czy UOKiK, a także innych instytucji publicznych zajmujących się ochroną konsumentów. Uzyskane w ten sposób stanowiska mogłyby pomóc w rozwianiu wątpliwości interpretacyjnych i wesprzeć wypracowanie rozstrzygnięcia, które uwzględniałoby zarówno aspekty prawne, jak i praktyczne konsekwencje dla kredytobiorców.
Jakie są możliwe konsekwencje dla konsumentów?
Jeżeli Sąd Najwyższy zdecyduje się na przyjęcie stanowiska bardziej przychylnego konsumentom, skutki dla stosowania SKD mogą być bardzo znaczące. Przede wszystkim sądy powszechne mogłyby zostać zobowiązane do bardziej aktywnego badania czy umowy kredytowe są zgodne z wymogami określonymi w ustawie o kredycie konsumenckim.
W praktyce mogłoby to oznaczać częstsze orzekanie o kredycie bez kosztów w sytuacjach, gdy stwierdzone zostaną naruszenia praw konsumenta. W efekcie możliwe jest również, że ustawodawca zdecyduje się na wprowadzenie surowszych regulacji – szczególnie w zakresie obowiązków informacyjnych banków oraz jednoznacznego prawa konsumenta do darmowego kredytu w razie uchybień po stronie kredytodawcy. Instytucje finansowe mogłyby być zmuszone do modyfikacji swojej praktyki, w tym ograniczenia lub całkowitego wyeliminowania nadmiernych opłat i prowizji, aby zminimalizować ryzyko uruchomienia SKD.
Co więcej, wyrok Sądu Najwyższego mógłby ostatecznie rozstrzygnąć sporne kwestie dotyczące terminów przedawnienia roszczeń oraz momentu, w którym kredytobiorca może złożyć oświadczenie o skorzystaniu z sankcji. Dzięki temu konsumenci zyskaliby pewność, że nadal mają prawo do zwrotu kosztów kredytu, w tym zwrotu prowizji i opłat.
FAQ - Sąd Najwyższy w sprawie SKD
Czy każdy kredyt konsumencki może zostać przekształcony w kredyt darmowy?
Nie – SKD dotyczy tylko umów spełniających warunki art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim. Umowy hipoteczne zwykle jej nie obejmują, chyba że zawarte między 2011 a 2017 rokiem i mieszczą się w limitach kwotowych.
Czy muszę sam wskazywać wszystkie błędy banku w oświadczeniu?
Może się okazać, że po uchwale SN sąd będzie z urzędu badać także inne naruszenia, nawet jeśli nie zostały wymienione przez konsumenta.
Do kiedy mogę dochodzić swoich roszczeń z tytułu SKD?
Kluczowe jest, czy termin roczny liczy się od momentu wypłaty kredytu, czy dopiero od jego pełnej spłaty — to SN ma teraz wyznaczyć standard interpretacji.
